Jest 3 grudnia, co znaczy, że już pierwszego pre-postanowienia nie udało się dotrzymać- nie ma kompletnej listy 12 postanowień. Chociaż z drugiej strony może lepiej nie zapychać listy bezsensownymi sloganami wymyślanymi na prędce przed monitorem. Mam nadzieję, że coś mnie jeszcze natchnie i lista się zapełni :)
Druga sprawa to bieganie- ustaliłam ( oczywiście sama ze sobą) cykl treningowy 3 razy w tygodniu, wtorek, czwartek i niedziela. A pierwsza niedziela w grudniu już przecież była....upsss....oczywiście doskonale wytłumaczyłam się sama przed sobą, że przecież najlepiej zacząć od pełnego nowego tygodnia i tak z niecierpliwością czekam na wtorek!
Buty zakupione, iPod naładowany, oby tylko nie spadł śnieg :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz