niedziela, 25 listopada 2012

Po co i dlaczego?

Kolejny rok mija, a ja znów uświadamiam sobie jak szybko leci czas. Niby wiele zmian, niby tyle się wydarzyło, a jednak czuję jakiś wewnętrzny niedosyt, dlaczego? Bo było wiele pomysłów, planów, który pojawiły się nagle i równie szybko rozeszły się gdzieś po kościach....
Po co więc ten blog? Żeby zmotywować się trochę bardziej, żeby mieć gdzieś zapisane jakie były plany i które z nich udało się zrealizować. Postanawiam i obiecuję wszem i wobec, że z początkiem grudnia rozpoczynam :

KONIEC  Z :
1. nie czas
2. nie teraz
3. może za rok
4. nie chce mi się
5. może później

Nigdy nie postrzegałam się jako tzw "słomiany zapał" a mimo to wiem, że planów były miliony, a z nich zrealizowane może....trzy??

Plan jest następujący:
1. Pierwszego dnia grudnia zaczynam realizować plan na najbliższy rok
2. Powstanie ostateczna lista 12 (nie więcej ani mniej, średnio 1 na miesiąc) postanowień z których sama przed sobą (za pomocą tego bloga) będę się rozliczać
3. Część postanowień będzie długoterminowa, część jednorazowa. 
4. Za każdym razem kiedy coś się nie uda będę się grubo tłumaczyć :)
5. Dokładnie 1.12.2013 powstanie nowa lista na nowy rok i zostanie podsumowana lista z roku 2013.

PS
Nigdy nie udało mi się zrealizować próby przewodnikowskiej, choć otwierałam ją dwa razy. Może to będzie taka niby próba, tylko zamiast granatowej podkładki i zaszczytnego "pwd" zdobędę zadowolenie z samej siebie i uśmiechniętą gębę??

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz